Samochodem dalej się nie da...

Nordkapp jest położony 2093 km od Bieguna Północnego, prowadzi do niego droga... na końcu tej drogi znajduje się urwisko o ponad 300 metrowej wysokości. Stojąc na samym brzegu możemy zobaczyć otwarty Ocean Arktyczny. Dalej jest już tylko woda. Dzień polarny latem trwa prawie 3 miesiące, a zimą noc polarna o podobnej długości. Ciemności, które spowijają to miejsce zimą tylko na krótko są rozjaśniane przez szarówkę Słońca schowanego pod horyzontem. Noc polarna wspomagana przez wiejący wiatr i śnieg powoduje, że to miejsce czasem wygląda jak Koniec Świata.

To właśnie Nordkapp, jak żadne inne miejsce, potrafi nam pokazać czym jest podróżowanie. Najpierw marzenia o podróży, potem wybór trasy, długie przygotowania, wreszcie sama podróż. Zawsze zaczyna się od "pierwszego kroku", czyli od wyjścia z domu. Tak banalnie, ale bez tego banału nie byłoby dalszej części… potem długa podróż. Kręte drogi w Skandynawii prowadzą na Północ. Z jednej strony chcemy tam dojechać, a z drugiej być w danym miejscy, po drodze, jak najdłużej. Cała nasza podróż to jedna trasa widokowa.  Po tygodniu podróży krajobraz zaczyna się zmieniać...

Laponia – kraina dla nas odległa, a jednocześnie bliska. Przecież to Norwegia, Szwecja, Finlandia (i Rosja), a to kraje które są całkiem blisko. Jednak krajobraz jest inny niż dotychczas, znikają drzewa, pojawia się lasotundra, a potem tundra. Nagle, jakby ktoś wyciął drzewa. Dojeżdżamy do wybrzeża. Woda fiordów północnej części Norwegii to Ocean Arktyczny. Puste, kamieniste wybrzeże. Od czasu do czasu mijamy małe osady, domy zagubione nad otchłanią wody. Ale cały czas, jadąc drogą podziwiamy „nieziemskie” krajobrazy. Powoi dojeżdżamy do samego końca naszej podróży.

Latem wjazd na Nordkapp to przepięknie położona droga, wijąca się pomiędzy wzniesieniami wyspy Magerøya. Zimą jest zupełnie inaczej. Śnieg i przede wszystkim wiatr. Zamiecie, burze śnieżne. Ale droga jest ta sama, tylko dużo staranniej strzeże dojazdu na Nordkapp. Czasem przyroda mówi stop, ale czasem udaje się dojechać. Nordkapp – to cel podróży. Miejsce niesamowite, w żadnym innym nie czuje się tak „końca świata”, a jednocześnie ma się świadomość, że zaczynamy powrót. Do domu… Ale to długa droga, tak długa, że wracając planuje się następny wyjazd…

To tam właśnie wybieramy się samochodem. W środku zimy… Wszystko zaczęło się zimą 2009 roku. Fiat 126p posłużył mi do dojechania i zdobycia zimą Nordkapp`u. Potem były następne wyprawy, aż w 2015 ten sam Fiat 126p pojechał jeszcze raz na Nordkapp…

Od 2009 roku, każdej zimy, wyjeżdżamy do Laponii. Poniżej zestawienie naszych wypraw:

Transscandinavia 2009

Fiat 126p Maluch

14 dni

5197 km

Pierwszy raz Fiatem 126p. Nordkapp zdobyty zimą.

Transscandinavia 2010

Toyota Land Cruiser V8

14 dni

4652 km

Próba pieszego wejścia na Nordkapp...

Transscandinavia 2011

Volkswagen Golf 1,6 MultiFuel

14 dni

5019 km

Zimowe, piesze wejście na Nordkapp! Rejs po Oceanie Arktycznym.

Transscandinavia 2012

Citroen C3 1,1

11 dni

3055 km

Rekordowo niskie temperatury... -38 stopni C! Rejs po Oceanie Arktycznym.

Transscandinavia 2013

Volkswagen Polo 1,1

10 dni

1911 km

Zimowe piesze zdobycie Nordkinn! Rejs po Oceanie Arktycznym.

Transscandinavia 2014

Ford Focus 1,6 TDCi 88g

14 dni

4355 km

Wjazd w konwoju na Nordkapp. Dwa razy zimą na Nordkappie. Rejs po Oceanie Arktycznym.

Transscandinavia 2015

Fiat 126p Maluch

23 dni

5051 km

Fiat 126p ponownie na Nordkapp. Wjazd w konwoju! Opłynięcie Przylądka Nordkinn – rejs po Oceanie Arktycznym

Transscandinavia 2016

Volkswagen Polo 1,0

11 dni

2312 km

Nordkapp zdobyty dwa razy zimą w konwoju...

Trails to Nordkapp 2017

Volkswagen Up 1,0

  9 dni

1631 km

Na Nordkapp nie dotarliśmy z powodu burzy śnieżnej. Jeden z najcięższych przejazdów w konwoju…

 

Pod tym linkiem znajduje się krótka prezentacja dotycząca wszystkich dotychczasowych wypraw.

Każdy z dotychczasowych wyjazdów odbywa się na innej trasie. Umożliwia to odwiedzenie nowych miejsc, głównie poza Kołem Polarnym. Elementem charakterystycznym wypraw jest noc polarna, zorze polarne, pojawiające się chmury perłowe, niskie temperatury, czasem tęcza… Rezultatem wszystkich wyjazdów jest kilkadziesiąt tysięcy zdjęć i setki godzin nagranych unikalnych filmów.
Dbając o szczegóły każdego wyjazdu zwracamy uwagę na:
- opracowanie trasy
- dokładny opis przejechanej trasy (średnie prędkości, przejechane kilometry, zużycie paliwa, itp…)
- opis zjawisk pogodowych na trasie – np. dokładna rejestracja temperatur…

Dwukrotnie w wyprawach brał udział Fiat 126p. Było to w roku 2009 i 2015. To ten samochód często pojawia się na spotkaniach z młodzieżą w ramach działalności Stowarzyszenia Koło Polarne – www.kolopolarne.pl. Będzie jeszcze okazja do poznania całej historii związanej z tym Fiatem 126 – zamieścimy ją na www.mageroya.pl.

Od 2011 roku podróżujemy razem: Basia i Robert. Materiały zebrane z każdej wyprawy wykorzystujemy organizując pokazy filmów i prezentacje. Chcemy, żeby nasze wyprawy były sposobem na poszerzenie wiedzy o północy naszego kontynentu, zachęcały do podróżowania i zainteresowania Skandynawią. Źródłem naszej wiedzy są nasze podróże, przejechane kilometry w różnych warunkach pogodowych, spotkania z ciekawymi ludźmi, łamanie stereotypów i docieranie do miejsc, informacji, których nie znajdziecie w przewodnikach...

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.
Polityka Prywatności
Dowiedz się więcej AKCEPTUJĘ